Wiosna nadeszła już na dobre, i w zawiązku z tym rozpoczął się okres masowego odświeżania garderoby. Sklepowe kolekcje na ten sezon są niezwykle kobiece – pełne falban, koronek i kwiatowych wzorów. Wszystko wygląda kusząco, ale jeżeli ktoś jest typem zimowym i przykłada wagę do swojej palety kolorystycznej, to o tej porze roku może napotkać problem ze znalezieniem ciekawych ubrań we właściwych kolorach. Znam sytuację z własnego doświadczenia – mój typ to głęboka zima (czyli zima z wpływem jesieni), i we wszechobecnych pastelowych różach, beżach i trawiastych zieleniach nie czuję się zbyt dobrze. Postanowiłam napisać krótki poradnik, który być może okaże się przydatny dla innych „zim” w podobnej sytuacji. Zaznaczam na wstępie, że nikomu nie chcę nic narzucać, ani do czegoś przekonywać na siłę. Jeżeli nosisz wszystko, co Ci się spodoba, i we wszystkim czujesz się pięknie – to super! Nie da się jednak ukryć, że odpowiednio dobrane kolory mogą bardzo skutecznie podkreślić naszą naturalną urodę. Jak to odpowiednio wykorzystać? W dalszej części posta podam kilka rad oraz wskazówek, pokażę też przykładowe stylizacje. Do stworzenia zestawów wykorzystałam ubrania z serwisu Zalando oraz buty z eobuwie.pl. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do dalszej lektury 🙂

Na początek zastanówmy się, dlaczego typom zimowym jest tak trudno odnaleźć się w kolekcjach wiosennych. Odpowiedź jest prosta i nasuwa się sama: ponieważ te dwa typy są swoimi całkowitymi przeciwieństwami. Mamy tu konflikt na linii ciepły-zimny oraz jasny-ciemny. Przykładową paletę zimową zamieściłam na pierwszym kolażu. Oczywiście na potrzeby wpisu bardzo sprawę uprościłam, ponieważ chcę przekazać informacje uniwersalne dla wszystkich pań w typie zimowym, nie zagłębiając się w podział na podtypy (zima kontrastowa, chłodna i głęboka). O ile mamy szansę prawidłowo samodzielnie określić swój typ, to określenie podtypu jest dużo trudniejsze i najczęściej wymaga przeprowadzenia profesjonalnej analizy kolorystycznej. Jak zatem stworzyć świetne „zimowe” zestawy zgodne z aktualnymi, wiosennymi trendami? Spróbujcie zastosować w praktyce trzy poniższe wskazówki.

Im bliżej tym lepiej

Rzeczywisty wpływ na nasz wygląd mają te kolory, które znajdują się najbliżej naszej twarzy. Skoro tak, uwagę warto skupić na właściwym dobraniu odcieni bluzek, koszul, topów, żakietów oraz sukienek. Wówczas nie musimy się zbytnio przejmować tym, czy dany odcień spodni lub spódnicy będzie najkorzystniejszy. No i pamiętajmy o szalach i apaszkach – te dwa niedoceniane elementy garderoby mogą bardzo wiele zdziałać!

zima1

Gra kontrastami

Zima uwielbia kontrasty! Co więcej, jest to jedyny typ urody, który wygląda korzystnie w połączeniu czerni i śnieżnej bieli. Wykorzystaj to w swoich stylizacjach, lecz żeby dodać odrobinę wiosennej lekkości zastąp czerń pięknym granatem. Przy wyborze dodatków znów postaw na silny kontrast: głęboka czerwień, fuksja, fiolet, butelkowa zieleń… masz całą masę możliwości.

zima2

Na tropie zimna

Ostatnia kwestia: co zrobić, jeśli najzwyczajniej w świecie nie mamy ochoty ani na kontrasty, ani na ubrania ciemne i mocno nasycone? Delikatne, pastelowe kolory są piękne i bardzo kobiece, dlatego nie ma najmniejszego sensu z nich rezygnować! Natomiast przy ich wyborze ważna jest temperatura – szukaj odcieni tzw. zimnych, czyli z domieszką niebieskiego, unikaj z kolei odcieni ciepłych (z domieszką żółtego). Tak więc: chłodny błękit zamiast morskiego, róż zamiast czerwieni (ewentualnie czerwień malinowa zamiast ceglanej), mięta zamiast zieleni trawiastej, srebro zamiast złota, itd. Na koniec to, o czym już pisałam – elegancka i niezwykle uniwersalna śnieżna biel. Pokochaj ją, bo to właśnie my „zimy” wyglądamy w niej najpiękniej 😉

zima3

Udostępnij:
Autor: Diana Bryg-Opido

Jestem osobistą stylistką, doradcą wizerunkowym oraz personal shopperem. Pracuję przy sesjach zdjęciowych, a także prowadzę szkolenia i warsztaty z dziedziny kreowania wizerunku, etykiety, dress-code i slow fashion.