Choker to krótki naszyjnik, ciasno oplatający szyję. Ten ciekawy dodatek, z wyglądu nieco przypominający obrożę, uwielbiały największe elegantki XVII i XVIII wieku. W epoce klasycyzmu popularnością cieszyły się kolorowe tasiemki i koronki, przeważnie ozdobione kokardkami, perłami i kwiatami. Powrót mody na chokery nastąpił w latach 90-tych XX wieku. Nosiły je bohaterki najpopularniejszych seriali telewizyjnych (pamiętacie „Sabrinę, nastoletnią czarownicę” albo „Lizzie McGuire”?), aktorki i gwiazdy pop.

Portret Madame de Pompadour, Francois Boucher 1759 r.
Portret Madame de Pompadour, Francois Boucher 1759 r.

Obecnie producenci prześcigają się w rozmaitych wzorach i kolorach, mamy więc do wyboru minimalistyczne rzemyki, romantyczne koronki, skórzane obroże (nasuwające lekko erotyczne skojarzenia) oraz wiele, wiele innych. Niestety jedno jest pewne – choker to tylko przelotny trend, i prawdopodobnie za pół roku będzie już mocno passé. Dlatego moim zdaniem szkoda wydawać dużo pieniędzy na ten dodatek, zwłaszcza gdy można zrobić go samodzielnie naprawdę niewielkim kosztem. Poniżej znajdziecie przykłady gotowych naszyjników oraz proponowane przeze mnie ich tańsze odpowiedniki. Zrobienie każdego zajęło mi około 5 minut, i nie kosztowało więcej niż 7 złotych.

chokery

Wersja A: rzemyk z zawieszką

Opcja zdecydowanie najtańsza i najszybsza. Wystarczy kupić rzemyk dowolnej długości, nawlec na niego wybraną zawieszkę i gotowe! W zależności od rodzaju zawieszki, możecie dopasować choker do stylizacji na różne okazje.

cof

dsc_3468

Wersja B: romantyczna koronka

Model idealny do ażurowych sweterków i zwiewnych sukienek. Aby go zrobić potrzebujecie: paska koronki dowolnego koloru i grubości, zacisków (tzw. krokodylków), zapięcia z łańcuszkiem oraz jednej pary kleszczy. Najlepiej, żeby koronka oraz zaciski były tej samej szerokości. Najpierw odmierzcie długość koronki, niech będzie kilka centymetrów krótsza niż obwód Waszej szyi. Następnie, przy pomocy kleszczy zaciśnijcie krokodylki na obu końcach oraz doczepcie do nich zapięcie z łańcuszkiem. Naszyjnik możecie dodatkowo urozmaicić dowolnymi zawieszkami lub przypinając na środku ciekawą broszkę.

cof

dsc_3472

Wersja C: z połyskiem

Jeżeli planujecie założyć coś z głębszym dekoltem, choker tego typu sprawdzi się idealnie. Potrzebujecie: metalowego łańcuszka (sprzedawany na metry), zapięcia, trzech małych kółeczek, dwóch zawieszek w dowolnym kształcie (ja wybrałam listki) oraz kleszczy. Do łańcuszka przymocujcie na kółeczkach zapięcie oraz zawieszki. Końce naszyjnika możecie puścić luźno, albo fantazyjnie zapleść i podpiąć wokół szyi. W zależności od stroju możliwości jest bardzo dużo – taki naszyjnik odwrócony tył na przód przyciągnie liczne spojrzenia do wyeksponowanych pleców.

dsc_3476

Z czym zestawiać? Kiedy unikać?

Choker ma bardzo wyrazisty charakter, i z pewnością zdominuje pozostałe elementy stylizacji, dlatego uważajcie, żeby nie przesadzić z doborem biżuterii i dodatków. Najlepiej będzie prezentował się u osób ze zgrabną szyją, ponieważ to do niej w pierwszej kolejności przyciągnie uwagę odbiorców. Jeżeli chcecie uniknąć efektu zbytniego skrócenia proporcji zrezygnujcie z płytkich, zabudowanych dekoltów – postawcie na głębokie wcięcia, które optycznie wydłużą sylwetkę.

Udostępnij:
Autor: Diana Bryg-Opido

Jestem osobistą stylistką, doradcą wizerunkowym oraz personal shopperem. Pracuję przy sesjach zdjęciowych, a także prowadzę szkolenia i warsztaty z dziedziny kreowania wizerunku, etykiety, dress-code i slow fashion.